TYPE O NEGATIVE "Wszystko co najgorsze"

Premiera plyty z najwiekszymi przebojami, perfidnie zatytulowanej "The Least Worst of TYPE O NEGATIVE" (w wolnym tlumaczeniu "Najmniej najgorsze utwory TYPE O NEGATIVE") to dobry pretekst do rozmowy z Joshem Silverem. Ponurym kolezka o nieobecnym spojrzeniu, podejrzanym typem z Brooklynu, ktory wraz z czterema podobnymi mu drabami wspoltworzy jeden z najbardziej interesujacych zespolow lat 90. Mozna nie lubic TYPE O NEGATIVE, ale nie mozna zaprzeczyc, ze bez nich muzyczna scena ostatnich lat bylaby mniej kolorowa. No, przynajmniej brakowaloby troche czerni i zieleni... Nie wszystko, co przeczytacie ponizej nalezy traktowac serio. Zreszta, czy cokolwiek na tym swiecie mozna traktowac serio?

Dowiedzialem sie od przedstawiciela waszej wytworni, ze zgadzacie sie na wywiady tylko pod warunkiem, ze dziennikarze przesluchaja najpierw plyte i przeczytaja teksty. To chyba oczywiste?
To jest warunek, ktory postawil Peter. Mial juz dosc odpowiadania na dziesiatki pytan w ogole nie zwiazanych z zespolem. Zgadzam sie, ze przygotowywanie sie do wywiadow powinno byc oczywistoscia, ale tak niestety nie jest.
Myslalem, ze mieliscie juz dosc wpieprzania sie w wasze osobiste sprawy, dosc gadania o seksie i narkotykach...
No tak, ale do konca nie da sie tego rozdzielic. Nasze zycie osobiste jest tak scisle powiazane z muzyka, ze czasem po prostu trzeba mowic o tym wszystkim.
No dobrze, ale my porozmawiajmy o nowej plycie. Karuzela na okladce to swietny pomysl. Kojarzy mi sie z Kolem Fortuny...
Zdjecie pochodzi z Parku Rozrywki na Cony Island, na Brooklynie. Mieszkamy bardzo blisko tego miejsca. Uwazalismy, ze najlepiej wyrazimy to, o co nam chodzi, umieszczajac na okladke jeden z ponurych symboli tej okolicy. A jest ich na Brooklynie bardzo wiele, wierz mi. Brooklyn to odrazajace miejsce.
Wszystko w tradycyjnie zielonej tonacji. Dopoki nie zaczalem sluchac TYPE O NEGATIVE, uwazalem zielen za kolor nadziei...
Jakiej nadziei? Zielen to kolor zazdrosci... Jednego z najsilniejszych uczuc na jakie potrafi zdobyc sie czlowiek.
Slyszalem ostatnio bardzo wiele plotek na temat rzekomego rozpadu TYPE O NEGATIVE. Czy moglbys je zdementowac?
Oczywiscie! Nic o tym nie wiem... Zawsze kiedy zespol jest ze soba przez dluzszy czas, a tak jest w przypadku TYPE O NEGATIVE, w pewnym momencie pojawiaja sie tego typu plotki. Nie ukrywam, wkurzaja nas one i czasem ktos z nas palnie cos glupiego. Kiedys zreszta na pewno sie rozpadniemy. Wszystkie rzeczy maja swoj koniec – jedne wczesniej, inne pozniej. Na TYPE O NEGATIVE nie przyszedl jeszcze czas.
Skad wiec biora sie te plotki? Zielony kolor?
Mozliwe. (smiech) Kiedy jedziesz na tym samym wozku z czterema kolesiami przez jakies 10 lat, nie jestes w stanie uniknac konfliktow, jakichs wewnetrznych tarc. TYPE O NEGATIVE jest jak rodzina. Nie tylko w dobrym, ale i zlym znaczeniu tego slowa.
Z innej plotki, ktora dotarla ostatnio do moich uszu, dowiedzialem sie, ze wasze stosunki z wytwornia nie ukladaja sie najlepiej.
Co w tym dziwnego? Zawsze kiedy probujesz polaczyc sztuke i interesy, musza sie pojawic problemy. Roadrunner dba o interesy, a nas interesuje wy3acznie artystyczna strona naszej dzialalnosci. Gdybysmy przeniesli sie do innej wytworni, mielibysmy po prostu klopoty z inna wytwornia, tylko to zmieniloby sie. Od kiedy istnieje muzyczny biznes, artysci popadaja w konflikty ze swoimi wydawcami, bo roznia sie calkowicie ich cele. Firmy fonograficzne sa od robienia pieniedzy, a zespoly od robienia sztuki... i ewentualnie pieniedzy. Ludzie z Roadrunnera od zawsze maja jakies sugestie i pomysly dotyczace tego, co powinnismy robic i co mowic, ale praca artysty polega na tym, zeby nie sluchac swojego wydawcy. Nigdy nie zwracalismy uwagi na to, co od nas chca, wiec rownie dobrze mogliby nic nie proponowac. (smiech) Taka jest natura rzeczy. Musze jednak przyznac, ze wielu ludzi z Roadrunnera jest do nas bardzo przychylnie nastawiona i watpie, czy gdziekolwiek indziej traktowano by nas lepiej.
Lada dzien Roadrunner wypusci reedycje plyt CARNIVORE, poprzedniej grupy Petera. Czy myslisz, ze fanom TYPE O NEGATIVE spodoba sie ta muzyka?
Prawdopodobnie nie. CARNIVORE to ostry, korzenny hardcore i chociaz TYPE O NEGATIVE mialo w swoim repertuarze rowniez utwory o zabarwieniu hardcore’owym, to zdecydowanie jest to inna muzyka. Nie wiem dlaczego Peter zdecydowal sie na ponowne wydanie plyt CARNIVORE, to nie moja sprawa.
OK., porozmawiajmy w takim razie o "najmniej najgorszych" utworach TYPE O NEGATIVE. Czy trudno bylo wybrac wlasnie te?
Chcielismy, zeby ta plyta byla materialem przekrojowym, odzwierciedlajacym 10 lat historii TYPE O NEGATIVE i kiedy ma sie do dyspozycji tak wielka ilosc materialu, nielatwo dokonac dobrego wyboru. Szczegolnie kiedy chcesz wybrac material reprezentacyjny dla plyt, ktore tak bardzo roznia sie od siebie, jak ma to miejsce w naszym przypadku. Dodatkowym utrudnieniem bylo to, ze komponujemy bardzo dlugie utwory. Na pewno ulatwilibysmy sobie zadanie, gdyby "The Least Worst Of" skladalo sie z trzech kompaktow. Niestety, mielismy do dyspozycji tylko jeden i musielismy niektore numery wyciszyc. Nie moglismy przeciez wydac plyty z najwiekszymi przebojami, na ktorej znalazlyby sie tylko trzy utwory. Nienawidze wyciszen, ale to jedyne, co moglismy zrobic.
Plyte otwiera kompozycja "The Misinterpretation of Silence and it's Disastrous Consequences", czyli... minuta ciszy. Nezly pomysl!
Zgadzam sie. To zdecydowanie nasz najlepszy utwor...
I tu cie mam. We wkladce do "Bloody Kisses" zamiesciliscie sentencje: "Nie mylcie braku talentu z geniuszem", a okladke nowej plyty zdobi haslo: "Lepiej byc znienawidzonym za to, kim sie jest, niz kochanym za to, kim sie nie jest". Uwazacie, ze TYPE O NEGATIVE to zespol przeceniany?
Mysle, ze wszystkie zespoly na swiecie sa przeceniane, wywyzszane z niewiadomych powodow. Tymczasem muzycy to prawdopodobnie najglupsi ludzie na ziemi. Dlaczego wszyscy wlasnie na muzykow patrza z takim uwielbieniem? Czy znasz odpowiedz na to pytanie? Kazdy muzyk to po prostu zwykly czlowiek, ale uwielbienie z ktorym sie spotyka na pewno nie jest zwykle i nie jest normalne, co prowadzi do tego, ze nie ma ludzi bardziej zadufanych w sobie niz muzycy. Owszem, powinno sie szanowac innych ludzi, ale czym innym jest uwazanie ich za lepszych od calej reszty, wywyzszanie graniczace z kultem niemal religijnym. Wlasnie tak postrzega sie muzykow, szczegolnie w Ameryce...
Czy te dowody uwielbienia w ogole nie sprawiaja ci przyjemnosci?
Nie. Przyjemnosc sprawia mi tworzenie muzyki, ktora potem z przyjemnoscia slucham. Nie doszedlem do TYPE O NEGATIVE po to, by udowodnic kolezkom z podworka, ze jestem cool. Mam to gdzies. Mam gdzies rowniez to, czy ludzie w ogole wiedza jak mam na imie. Przeciez to nie jest istotne, liczy sie tylko muzyka.
Na "The Least Worst Of" znalazly sie dwie nowe kompozycje - "It's Never Enough" i "Stay Out Of My Dreams"...
Nie sa takie nowe, bo pochodza z sesji nagraniowej "World Coming Down". Mialy trafic na tamta plyte, ale mielismy zbyt duzo materialu i odlozylismy je sobie na pozniej. Dlatego tez stylistycznie i brzmieniowo nie odbiegaja od reszty. Nie nalezy ich w zadnym wypadku traktowac jako zapowiedzi nowego materialu, za ktorego nagrywanie zabierzemy sie nie wczesniej niz za pol roku. Nie potrafie sobie jeszcze wyobrazic w jakim kierunku pojdziemy, ale na pewno bedzie to cos zaskakujacego.
Mam nadzieje, ze nie zaskoczycie nas wesolymi piosenkami?

Nie potrafilibysmy takich pisac, bo my po prostu nie jestesmy wesolymi ludzmi...
'Fuck You God!' - mocne slowa padaja w "It's Never Enough"... Ciekawi mnie, czy TYPE O NEGATIVE zetknal sie kiedykolwiek z zakusami cenzorow?
Prawdziwa cenzura istnieje wtedy, kiedy ludzie boja sie zrobic cokolwiek, w czym wyrazilyby sie jakiekolwiek prawdziwe, szczere uczucia. Podejrzewam, ze kiedy piec tysiecy lat temu jakis facet wyrzezbil pierwszy w historii sztuki akt, jego wspolziomkowie zabili go... Nie mozna sie zamartwiac takimi problemami. Nie boimy sie, ze jakis cenzor stanie nam na drodze, a juz na pewno nie ze wzgledu na "It's Never Enough". Bohater tego tekstu przeklina Boga, kiedy dowiaduje sie, ze jego matka jest nieuleczalnie chora, ze cierpi. Nie ma w tym nic szczegolnie szokujacego – tylko szczera prawda.
Zastanawialem sie zawsze, do jakiego stopnia teksty Petera sa odbiciem jego rzeczywistych przezyc?
Mysle, ze w przytlaczajacej wiekszosci pisane sa pod wplywem jego osobistych przezyc, szczegolnie na "World Coming Down". Zreszta Peter zawsze cenil sobie szczerosc, a najlepsze teksty powstaja wtedy, kiedy piszesz o czyms, co znasz najlepiej. Na "Slow, Deep and Hard" slychac, ze byl bardzo wkurzony. Byl wtedy jeszcze bardzo mlody i akurat mial powazne klopoty z kobieta. Potem, w miare uplywu czasu, stawal sie coraz bardziej melancholijny, w tekstach pojawialo sie wiecej rezygnacji. Zawsze jednak byly w 100 procentach prawdziwe.
Ciekawe informacje na temat waszych hobby znalazlem na oficjalnej stronie TYPE O NEGATIVE. Dowiedzialem sie na przyklad, ze wysylasz gowna w paczkach do swoich wrogow...
A wrogow mam wielu, znacznie wiecej niz przyjaciol...
John doskonale usypia kobiety.

Nie wiem, czy to jest jego hobby, ale rzeczywiscie tak sie dzieje. John mowi bardzo wolno i przewaznie nudne kawalki, wiec kobiety czesto przy nim zasypiaja. Ale to oszczedza mu wiele klopotow, bo jest zonaty.
Natomiast Kenny specjalizuje sie ponoc w spoznianiu na lotnisko i gubieniu bagazu?
Kenny zawsze byl najmniej odpowiedzialny z nas wszystkich. Jednak im jest starszy, tym lepiej sobie ze wszystkim radzi. Na wszelki wypadek jednak kupujemy mu zawsze dwa bilety, na dwa kolejne loty...
Slyszales takich wykonawcow jak HIM i THE 69 EYES ? Wiele wam zawdzieczaja...
Slyszalem THE 69 EYES, bo to nasi koledzy z wytworni. Mysle, ze nagrali niezla plyte i to, ze odnajduje tam elementy charakterystyczne dla TYPE O NEGATIVE bardzo nam pochlebia. Nie jest to jednak zespol, ktory puscilbym sobie w domu. Ale nie puscilbym sobie rowniez nigdy TYPE O NEGATIVE. Wole posluchac THE BEATLES - sa duzo lepsi.

Autor: Jaroslaw Szubrycht

Artykul z nr 8/2000 "Trash'em All".

Przepisala: CinnamonGirl.

|BACK - WYWIADY[pl]| |[eng]|